Kategoria: moda dziecięca

TARGI MODY DZIECIĘCEJ I DESIGNU – KRAKÓW ŁAŁ

14 maja odbyła się dziewiąta edycja targów Kraków ŁAŁ. My odwiedziliśmy targi już po raz drugi (wcześniej w grudniu 2015). Na targach pojawiło się około kilkadziesiąt firm prezentujących swoje ubranka, zabawki, akcesoria dla dzieci, elementy wystroju wnętrz, wszystko najlepszej jakości, o niepowtarzalnych wzorach,  często były to produkty handmade, bardzo

Z JEDNYM DZIECKIEM

Moje dzieci dzieli bardzo małą różnica wieku – 21 miesięcy, co sprawia, że wszędzie gdzie wychodzą – idą razem. Nie ma opcji, żeby je rozdzielić. Pewnie dlatego, że są bardzo ze sobą zżyte. Jeśli jedno jest chore – oboje nie idą do przedszkola, drugie zawsze błagalnym tonem mówi, że

KONIEC LATA

Wszystko wskazuje na to, że powoli trzeba się pożegnać z letnimi ubrankami. Na termometrze rano 10 stopni, popołudniu dochodzi do 20, czego nie lubię, bo nigdy nie wiem w co ubrać dzieci. To ich ostatni wolny tydzień, od poniedziałku przedszkole, z czego nie ukrywam – trochę się cieszę, Nadia

PARK

Leniwa niedziela. Piękny, zielony park, w którym komary gryzą 24 godziny na dobę. Nie da się tam długo przebywać, a szkoda. Off nie pomaga. Dzisiaj tylko tyle. Milej niedzieli.   Nadia: sukienka – Old Navy, balerinki – H&M, torebka – Cubus, opaska – nie wiem-prezent Borys: spodenki, szalik -Zara,

KRATKA

Letnia stylizacja z ulubionymi ubraniami Borysa, czyli koszulką w kratkę i krótkimi spodenkami. Obecnie zastąpił dresy bardziej eleganckimi zestawami. Na topie są koszule, polówki, dominują dżinsowe spodenki. W 90% przypadków sam wybiera w co się ubierze. Ostatnio otworzył ELLE i mówi: mamo, to jest modne, powinnaś to sobie kupić.

STUDNIA

Dziwne rzeczy dzieją się z Borysem ostatnio. Przebiera się kilka razy dziennie.  W chwili obecnej gustuje w koszulach i krótkich spodenkach dżinsowych, ubiera się do wyjścia dłużej niż ja. Ostatnio kupowaliśmy buty na jesień, w sklepie zmierzył, stwierdził, że są ok, a w domu mówi: po co mi kupiłaś

GDY BOBO NIE MA W DOMU

Bobo – jedno z pierwszych słów Nadii. Tak nazywała swojego braciszka gdy miała niecały rok – do tej pory jej zostało. Czasem mówi na niego „Bolys” lub „Bolysek” ale najczęściej Bobo.    Jak już pisałam Borys chodzi do przedszkola. My w tym czasie wychodzimy na spacer, robimy małe zakupy,