LISTA ŻYCZEŃ ŚWIĄTECZNYCH

Zbliżają się święta i wiele z nas ma listę rzeczy, które chciałaby dostać w prezencie, pojawia się na niej: biżuteria, perfumy, nowy telefon, różnego typu gadżety, mile widziane karty podarunkowe do galerii handlowych, bo jednak nikt tak idealnie nie wybierze prezentu jak my sami (chociaż niespodzianki też są fajne), listy bywają długie.

 
Ja z okazji zbliżających się świąt życzę sobie, żeby moje dzieci w końcu przesypiały całe noce (ale kartą podarunkową nie pogardzę).

 
Pod tym względem dzieci nigdy mnie nie oszczędzały. Borys od początku budził się co 2-3 godziny w nocy na karmienie i to przynajmniej do roku, później zredukował liczbę pobudek do dwóch, z tym, że lubił sobie wstać o 4.00 pobawić się 2 godziny i o 6.00 ewentualnie mógł udać się na drzemkę. Obecnie zdarza mu się przespać całą noc, ale czasem budzi się około 5.00 i krzyczy, że boi się ciemności, no to idę do niego, udaje mi się jeszcze do 6.00 zdrzemnąć. Niedawno dzieci budziły się w nocy i przychodziły do sypialni same, więc spaliśmy w czwórkę na łóżku o szerokości 1,80 m, jak śledzie, tzn. rodzice jak śledzie na brzegach łóżka, bo dzieci rozkładały się w najlepsze jak u siebie. W chwili obecnej w nocy przychodzi tylko Nadia, zwykle około 3.00 i domaga się mleka, wrzeszcząc na cały głos (a już jakiś czas nie jadła w nocy), próbowałam nie reagować, ale ona potrafi tak godzinami, więc nauczona doświadczeniem szybko wstaję, robie jej to mleko, bo biedna córeczka zawsze mówi, że jest głodna i musi napełnić brzuszek, przynoszę mleko po to, żeby za chwilę usłyszeć, że ona nie będzie piła mleka bo „coś tam jest” nawet go nie próbując (co drugą noc zdarza jej się jednak wypić), po chwili udaje nam się zasnąć.

 
Doskonale rozumiem wszystkie zarywające noce mamy, często widzę na facebooku, że noc nieprzespana i to wcale nie z powodu imprezy, nie ukrywam, że jest mi wtedy lżej, że nie ja jedna mam nocne atrakcje, bo nie mogę pojąć dlaczego inne dzieci od początku przesypiają całe noce a moje się uparły na częste pobudki.

 
Wam drogie mamy również życzę przespanych nocy!

 
PS. Co do tych kart podarunkowych, to myślę, że to jednak dobry prezent, zarówno dla obdarowujących jak i kupujących. Obdarowujący nie musi zawracać sobie głowy co wybrać, nabije tylko kartę odpowiednią kwotą, a kupujący sam wybierze to co mu odpowiada, poza tym, zrealizuje ją po świętach, a wtedy w niektórych sklepach dopiero pojawiają się przeceny, w innych będą już one coraz większe, co oznacza, że kupimy więcej. Lepiej nie widzę. Udanych zakupów.

Komentarze Facebook

comments

Wpisz komentarz

Wszelkiego rodzaju spam, wulgaryzmy czy złośliwości nie będą publikowane.

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.