ZABAWA BEZ WZGLĘDU NA POGODĘ

No i mamy! Długie jesienne wieczory i deszczowe dni. Wcale mnie to nie cieszy, wręcz przeciwnie. O ile w lecie deszcz niespecjalnie mnie martwił, a dzieci na samą myśl o kałużach miały uśmiech na twarzy, tak teraz nie jest mi do śmiechu, zwłaszcza jak pomyślę ile warstw musimy na siebie zakładać. Perspektywa siedzenia w domu też nie najlepsza. My mamy swoje sposoby na nudę, dzisiaj jeden z nich.

IMG_5931

Klocki Lego są z nami od prawie 3 lat. Wszystko zaczęło się od wozu strażackiego, który Borys dostał w wieku 14 miesięcy. Nie rozstawał się z nim, testował na różne sposoby, strącał z różnych wysokości na różnego rodzaju podłoża. Wóz zaliczył wszystkie testy (upadki z kanapy, stolika, parapetu czy blatu kuchennego). Przyznam szczerze nie wróżyłam mu długiej przyszłości u nas w domu. Myliłam się, jakość rewelacyjna.

IMG_5924

Dzisiaj mamy ponad 10 zestawów, wszystkie klocki są w idealnym stanie, ani jeden nie złamał się i nie uszkodził w żaden sposób, są bardzo bezpieczne. Nie miałam żadnych obaw gdy Nadia raczkowała do Borysa pokoju (zaczęła w wieku 7 miesięcy), klocki są na tyle duże, że nie byłaby w stanie ich połknąć. Jej pierwszą miłością był pociąg, uwielbiała go włączać, ale była jeszcze na tyle nieporadna że strącała go z torów.

IMG_5988
Ostatnio dzieci bawią się Duplo codziennie, co prawda bywały 2 tygodniowe okresy przerwy, ale jest to najbardziej eksploatowana zabawka jaką mamy. Borys przechodził różne okresy, bywało, że bawił się tylko samochodami Lego, później przyszła fascynacja najmniejszymi podstawowymi klockami (2×2), wybierał wszystkie, segregował i układał kolorami na dużych płytkach (dokupiliśmy kilka dodatkowych), potrafił spędzać przy tym godziny. Następnie przyszła faza na budowanie wszelkiego rodzaju murów i tarcz, ostatnio na topie są domki i garaże.

IMG_5910

IMG_6021
Wczoraj wpadło mi w ręce kilka instrukcji z największych zestawów jakie mamy i postanowiliśmy zbudować nasze miasto Lego. Nadia godzinę spędziła bawiąc się szpitalem (jest w nim jej ukochany dzidziuś i łóżeczka z kołderkami), przestawiała krzesła, bawiła się w lekarza, jednocześnie pilnując żeby pociąg nie stał w miejscu za długo. Borys najwięcej czasu spędzał przy komisariacie i remizie (stąd wzięła się jego fascynacja Strażakiem Samem). Rzucił tez okiem na instrukcje i nie obyło się bez „tatuś, a kupisz mi jeszcze ten samochód i ten duży pociąg i łódkę i …?”

IMG_5945

IMG_5955

IMG_6006
Za miesiąc Mikołaj więc pewnie poszerzymy naszą kolekcję. Przez dwa lata nie kupowaliśmy nowych bo te które mamy zajmują 2 mniejsze pudełka i 2 duże, więc stwierdziliśmy, że póki co wystarczy, zwłaszcza, że klocków do zabawy nie brakowało. Zima przed nami więc pora na jakieś urozmaicenia, może rzeczywiście skusimy się na drugi pociąg, ewentualnie jakieś zwierzątka (zoo lub farmę) dla Nadii widziałam fajny domek, trochę przypominający nasz szpital, ale więcej domowych akcesoriów.

IMG_6188

IMG_5980
Dzisiaj wspominam o Lego dlatego, że to świetny pomysł na prezent a Mikołaj i Święta niedługo. Zestawy Duplo przeznaczone są dla dzieci w wieku od 1,5 do 5 lat. Jeszcze nie słyszałam od znajomych, żeby ich dzieci nie lubiły Lego, bez znaczenia czy chłopcy czy dziewczynki. Zestawów jest mnóstwo w przedziale cenowym od 40 do (tutaj nie jestem pewna) 500zł. Jeśli ktoś ma problem z wyborem prezentu dla dziecka w podanym wyżej przedziale wiekowym to polecam.
Jakie są ulubione zestawy Waszych dzieci, które polecacie (zwłaszcza z nowości)?

 

Borys: bluzki – The Children’s Place, spodnie – Next

Nadia: legginsy – Old Navy, bluzki – Old Navy, Gap

Komentarze Facebook

comments

Wpisz komentarz

Wszelkiego rodzaju spam, wulgaryzmy czy złośliwości nie będą publikowane.

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.