PRZEDSZKOLE

W zeszłym roku gdy odprowadzałam z Nadią Borysa ona zaczynała się rozbierać, chciała zostać w przedszkolu. Teraz, w pierwszy dzień martwiła się czy tatuś nie pójdzie do przedszkola z Boryskiem, bez niej. Poszliśmy wszyscy razem. Dzieci weszły do sali i nawet się za nami nie obejrzały. Gdy przyszłam je odebrać, Nadia z dumą wykrzyczała: mamo, ja już jestem przedszkolakiem! W trzeci dzień miała lekki kryzys, podobno chwilę płakała ale Borys ją przytulił i poszli bawić się razem. Gdy zapytałam pań czy wszystko w porządku, usłyszałam pani dzieci są grzeczne, a o samej Nadii ona to jak stary przedszkolak. Wiem, że jest bezproblemowo dlatego, że są razem.

Cieszę się, że dzieci są już takie duże, że jestem mamą przedszkolaków. Podobno panie w przedszkolu mają z nich niezły ubaw. Dzisiaj Nadia nie chciała jeść a Borys do niej: masz jeść i koniec, nie ma lekko.

Dowiedziałam się też, że syn mój chętnie sprząta zabawki nawet te, którymi się nie bawił. W domu owszem, sprząta po sobie, lubi mieć wszystko poukładane, ale za nic w świecie nie chcę pomóc sprzątać Nadii. Są też sytuacje, w których nie chce mu się sprzątać po sobie, wtedy idzie do siostry, jest dla niej bardzo miły i prosi, żeby pomogła mu posprzątać bo on jest wykończony. Muszę zapytać pań z przedszkola jak one to robią. Dodatkowym plusem jest fakt, że Nadia wraca z przedszkola czysta, co mnie bardzo dziwi, bo w domu zawsze ma na ubraniu ślady posiłku, gdybym jej nie przebierała po każdym, można by spokojnie odczytać nasz całodniowy jadłospis z koszulki. Dodam, że w przedszkolu nikt jej nie karmi, je sama.

Czekam na więcej.

IMG_9178

IMG_9186

IMG_9200

IMG_9228

IMG_9239

IMG_8256

IMG_8265

IMG_8267

Nadia: spodnie – Gap, bluzka – Zara, buty – Converse. Borys: polo – Old Navy, spodnie – Gap, buty – Converse

Komentarze Facebook

comments

Wpisz komentarz

Wszelkiego rodzaju spam, wulgaryzmy czy złośliwości nie będą publikowane.

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.