OBUWIE NA WIOSNĘ I LATO DLA DZIEWCZYNEK

Dzisiaj mały przegląd obuwia wiosennego i letniego. Gdy zbliża się nowy sezon, zawsze zastanawiam się jakie buty powinny znaleźć się w szafie dzieci (oczywiście mamy swoje sprawdzone typy więc niektóre modele tylko powielamy z roku na rok – niestety noga dziecka rośnie i co sezon trzeba dziecko zaopatrzyć w nowe buty). Jeśli chodzi o dziewczynki sprawa jest bardziej skomplikowana. Zauważyłam na działach dziecięcych, że ubranek i butów dla dziewczynek jest zwykle więcej niż dla chłopców (nawet 3 razy), bo o ile chłopiec obskoczy kilka imprez w jednej koszuli i mało kto to zauważy, o tyle numer ten nie przejdzie z sukienką. I tu zaczyna się studnia bez dna, bo jeśli dziewczynka ma kilka sukienek to trzeba do nich dopasować buty, że nie wspomnę o torebce.

 
1. Derby – sprawdzą się w chłodniejsze dni, kiedy na balerinki jest za zimno, dlatego od nich zaczęłam – dobre na teraz. (Zara)

IMG_2165
2. Lordsy – czyli połączenie mokasynów z balerinkami, jednak zawsze to jakaś odmiana (na zdjęciu  – Zara)

IMG_2180
3. Balerinki – podstawa eleganckich butów w szafie każdej dziewczynki, jedna para na sezon na pewno nie wystarczy, Nadii planuję kupić Melisski, czyli buty z pachnącej gumy, zrobione ze specjalnego tworzywa Mel-flex dostosowującego się do kształtu stopy – przetestujemy (bo dla siebie już zamówiłam, nie mogę się zdecydować, które wybrać Nadii).

Melissa x4
4. Eleganckie sandałki – na upalne dni do wszystkiego, znalazłam takie w miarę uniwersalne, które będą pasowały do niejednej sukienki, w tym roku postaram się ograniczyć ich ilość bo Nadia niechętnie takie ubiera – ona kocha tylko jedne buty latem – patrz punkt 5. (na zdjęciu Zara)

IMG_2161-horz
5. Crocsy – jak już wspominałam – wielka miłość Nadii, w zeszłym roku ciężko było założyć jej inne buty. Gdyby sama kompletowała swoje obuwie na lato, jestem pewna, że w jej szafie znalazłyby się same crocsy, u nas model Crocband™ II.5 Clog, (5par! w tym jedne ocieplane). Jeśli już planujecie zakupić obuwie tego typu nie polecam tańszych zamienników. Borys miał buty tego typu z Next 2 lata temu i bardzo pociła mu się w nich noga. Skłamałabym gdybym napisała, że w Crocsach w ogóle się nie pocą, ale różnica jest bardzo widoczna. Poza tym crocsy szybko schną, są mega wygodne, jeśli nie każdemu podoba się ich wygląd to może przekona go (tak jak mnie) komfort dziecka, u nas jeszcze przez wiele lat będą podstawą obuwia letniego, dodatkową zaletą jest fakt, że dzieci same je myją.

crocs x4
6. Japonki – u Nadii ciężki temat, nie za bardzo potrafi w nich chodzić i raczej za nimi nie przepada (za to Borys uwielbia i on dla odmiany mógłby mieć tylko japonki). Japonki generalnie super sprawdzają się na plaży i basenie (mogą je zastąpić Crocsy) ale tak jak wspomniałam, nie każde dziecko je toleruje ( na zdjęciu japonki Crocs, co prawda były niedostępne w Polsce ale od czego jest Allegro lub eBay, w tym roku nie ma tego modelu, ale mam nadzieję, że jeszcze się pojawi).

IMG_2147
7. Klapki – te skórzane pojawiły się w tegorocznych kolekcjach, częściej damskich niż dziecięcych, hit sezonu (podobno). Zara.

IMG_2176
8. Trampki – obuwie sportowe musi się pojawić, u nas sprawdzają się Conversy (wysokie i niskie), trampki Zara, Adidas, firma nie ma znaczenia, tu liczy się wygoda (ale też jakość, ja nie lubię rzeczy na jeden raz).

converse x2
9. Tenisówki – na takie obuwie trafiliśmy rok temu w H&M, miękka, elastyczna podeszwa, wygodne. Bardzo się sprawdziły. Jeśli niektórym dzieciom spadają, można wszyć gumkę u szewca (koszt do 10zł). Same buty kosztują niewiele bo 40zł, wydaje mi się, że nadają się do przedszkola i zamierzam takie Nadii kupić we wrześniu (z tych pewnie wyrośnie), bo z doświadczenia wiem, że znalezienie butów do przedszkola nie jest łatwe, ciężko jest znaleźć takie „nie okropne” a co dopiero fajne, zwłaszcza dla chłopców (te z pomarańczowym na zdjęciu – Zara)

tenisówki
10. Espadryle – na te trafiłam ostatnio w H&M i od razu kupiłam – 50zł (wcześniej zamówiłam 2 pary podobnych z Old Navy, ale tym razem przesadziałam z rozmiarem i będą dobre prawdopodobnie za rok).

IMG_2153
11. Sandały sportowe – rok temu kupiłam Nadii takie buty z Nike, miękka podeszwa, bardzo elastyczne, wydawały mi się idealne i wygodne, miały być odmianą dla crocsów, niestety Nadia jest stała w uczuciach i crocsów nie zdradza z żadnymi innymi butami. Te miała na nogach 15 minut i więcej ich zakładać nie chciała. Okazały się dosyć ciasne, ona ma wysokie podbicie, wciąż jednak uważam, że mogą być wygodne dla dzieci z drobniejszymi stopami.

card_347d2c08_344993-504@a
12. Kalosze – deszcz na pewno pojawi się w lecie nie raz, a wtedy bieganie po kałużach to sama przyjemność. Kalosze posłużą cały rok, z ta różnicą, że późną zimą dokupiłam dzieciom ocieplane polarowe skarpety, bo w chłodniejsze dni w Hunterach można bardzo zmarznąć (a nawet nabawić się kataru).

kalosze hunter

Nie wszystkie wymienione buty znajdują się w Nadii szafie, ale przyznam, że większość. Zrobiłam listę tych, które mogą się przydać, być może niektóre pominęłam, jeśli tak dopiszcie jakie. Dodam, że buty do wody są nam zbędne w tym sezonie. Zbankrutować można, biorąc pod uwagę fakt, że z niektórych modeli kupujemy kilka par, a w przyszłym roku marne szanse, że którekolwiek z nich będą jeszcze dobre.

Komentarze Facebook

comments

Komentarze
  1. Opublikowany przez Sandra

    Super zestawienie, uwielbiamy crocsy i trampy, musowo dodałabym jeszcze też oryginalne adidasy (adidas, nike) na rzepy, są bardzo przydatne na rowerek do piaskownicy, nasze nowe odkrycie to do przedszkola Slippers, rzeczywiście noga się nie poci, trampki i tenisówki lubimy ale boję się aby Maja nosiła cały czas bo jednak nie są zbyt zdrowe, Polecam też emelki. Pozdrawiam i zapraszam do nas http://www.majciakombinuje.blogspot.com

  2. Opublikowany przez czajka

    dostałam od znajomej kod na dodatkową przecenę -5% na już przecenione sandały w paradopary.pl. kod to paradopary5. sama nie skorzystam bo kupiłam moim małym buciki na początku sezonu. tyle że wtedy nie było jeszcze wyprzedaży ;/

  3. Opublikowany przez frota9

    Mele są tam w dobrej cenie – te pachnące. Noga potrafi się spocićw upały, ale zapach rekompensuje 🙂

    • Opublikowany przez nulka

      teraz są tam jakieś promocje na nowości. jeszcze nie korzystałam, ale jak sezon wyprzedażowy się kończy to fajnie że i na nowych butach można zaoszczędzic 😛

Wpisz komentarz

Wszelkiego rodzaju spam, wulgaryzmy czy złośliwości nie będą publikowane.

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.