NA NAUKĘ NIGDY NIE JEST ZA WCZEŚNIE

Nadia właśnie nauczyła się jeździć na rowerze. W tym roku byliśmy na rowerach 3 razy, ale już w drugi dzień przejechała park wzdłuż i wszerz samodzielnie. Podobnie było z Borysem rok wcześniej. Szybko poszło, ale Nadia poradziła sobie jednak szybciej. Myślę, że pomógł jej w tym rowerek biegowy na którym już w zeszłym roku zjeżdżała z górki z podniesionymi nogami utrzymując równowagę. Borys też jeździł na rowerku biegowym ale nie tak intensywnie jak ona. Z nią był jedyny problem, że jakoś nie pasował jej pomysł z tym, że jeżdżąc na rowerze trzeba pedałować. Jednak nie wszystkie dzieci tak szybko się tego uczą. Być może, są takie, które po prostu się boją, a być może podejście rodziców do nauki nie jest takie jak być powinno. Często jest tak, że rodzicom się nie chce, znam takie przypadki. Nie znam z kolei nikogo, kto by nie potrafił jeździć na rowerze, w takim razie nauka jazdy to kwestia czasu. Tylko po co zwlekać? Jazda na rowerze to wielka frajda dla dzieci. Ja dzisiaj po raz pierwszy jeździłam z Borysem i sprawiło mi to ogromną przyjemność, pojechaliśmy razem do parku, a później pokręciliśmy się trochę po rynku. Rower mam od zeszłego roku, Bartek zapytał czy chcę rower, pomyślałam – dlaczego nie? Wiecie ile razy na nim jeździłam w zeszłym roku? Zero. Dlaczego? Jakoś nie było kiedy, mogłam jeździć do południa gdy dzieci były w przedszkolu, ale nie u każdego „każdy dzień sobota” i nie miałam z kim, a samej mi się nie chciało, poza tym pisałam pracę mgr, chodziłam na zajęcia, a jak były wakacje i dzieci nie chodziły do przedszkola to nie było możliwości żeby samej jeździć z dzieśmi, bo były za małe.
Teraz będziemy mogli jeździć we czwórkę. W zeszłym roku zazdrościłam koleżankom, że mogą tak wspólnie spędzać czas z dziećmi i mężami, my jeszcze nie mogliśmy i myślałam, że nieprędko będziemy mogli. Okazało się, że nie.
Ale do rzeczy. Ja się tutaj przechwalam jak to szybko moje dzieci nauczyły się jeździć, niestety to nie moja zasługa, mnie zajęło by to pewnie lata. To TATUŚ nauczył dzieci jeździć. On ma do tego zdecydowanie lepsze podejście. Ja biegałabym za Borysem do dzisiaj trzymając prowadnik w ręce, żeby czasem coś mu się nie stało. W zeszłym roku, gdy Borys zaczął już przejeżdżać pierwsze metry sam, zamienialiśmy się z Bartkiem, bo trochę się trzeba było za nim nabiegać, gdy przyszła moja kolej, biegłam za Borysem spanikowana, a Bartek wołał z ławki, żebym już go puściła (podobnie szwagierka za córką, obie trzymałyśmy prowadnik znacznie dłużej niż tatusiowie, może po prostu mamy tak mają).
Zazwyczaj na rowery wychodzimy we czwórkę, przeważnie do parku. Rok temu gdy Bartek uczył Borysa, ja kręciłam się z Nadią trochę dalej, po chwili Borys mnie woła, żebym zobaczyła jak wyjeżdża i zjeżdża z górki, mało na zawał nie zeszłam, bo ledwo co nauczył się jeździć. Gdyby tylko ze mną jeździł do parku to na tą górkę nie wjechałby do trzydziestki. Dzisiaj z górki zjeżdżała Nadia. Pędziła też po parku, nazywając siebie ”śmigówą”.
Stwierdzam, że do nauki jazdy na rowerze lepiej nadają się tatusiowie, albo przynajmniej rodzic mniej przewrażliwiony (w sumie to i tak wypada na tatę), potrzebna jest też determinacja (Bartek założył sobie, że w tym roku musi nauczyć Nadię jeździć i w pierwszy ciepły dzień wyruszyliśmy na rowery), ponadto jak pisałam wcześniej odpowiednie podejście no i chęci zarówno rodzica jak i dziecka, nie zaszkodzą też pokłady cierpliwości.
Trzeba znaleźć słaby punkt i nad nim pracować, Borys na początku nie potrafił prosto usiedzieć na rowerze, ciągle się przechylał na jedną stronę, gdy w końcu się wyprostował, od razu zaczął sam jeździć, Nadia jak już na wstępie napisałam nie bardzo chciała pedałować, pewnie uznała, że lepiej jest jak ktoś ją pcha. Dała się w końcu przekonać bratu i tatusiowi, że żeby jeździć to jednak trzeba pedałować samemu i pędziła po parku jak wariatka.
Filmiki z nauki jazdy Borysa i Nadii możecie obejrzeć na naszym facebooku.

IMG_2855

IMG_2856

IMG_2859

IMG_2864

IMG_2872

IMG_2877

IMG_2880

IMG_3414

Komentarze Facebook

comments

Wpisz komentarz

Wszelkiego rodzaju spam, wulgaryzmy czy złośliwości nie będą publikowane.

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.