LAKOWANIE ZĘBÓW

Minęły 3 miesiące od naszej ostatniej wizyty w gabinecie stomatologicznym.

 

Dzisiaj była kolejna. Borys wprawiony i doświadczony wpakował się od razu na fotel dentystyczny zanim pani stomatolog go o to poprosiła, Nadia oznajmiła, że Borys pierwszy (w razie jakby pani nie zdążyła się zorientować). Wszystko było  z góry zaplanowane: Nadia chciała mieć serduszko namalowane na zębach, Borys samochód kempingowy. Z Borysem  poszło szybciutko, jak już kiedyś wspominałam, lakierowanie trwa krótko, więc krótka piłka – fotel – lakierowanie – nagroda (+dyplom i naklejki) i gotowe.

 
Mieliśmy małe obawy co do Nadii – czy wysiedzi, bo zdecydowaliśmy się już na lakowanie. Z nią problem jest taki, że jak mówi „nie” to żadne negocjacje nie wchodzą w grę. Na szczęście atrakcji było dużo, pani pokazała jej cały sprzęt, wszystko zaprezentowała na rączce i oznajmiła, że będzie rysowała serduszko, przy okazji włączyła bajkę. Nadię trochę lampa oślepiała więc dostała okulary (a okulary to jej ulubiony dodatek). Trochę się niepokoiłam czy się uda, bo mała kilka razy pytała czy już koniec, ale w sumie nie protestowała przy dalszych czynnościach, myślę, że nie mogła się doczekać nagrody, bo Borys już stał z samochodem w ręce i obklejony naklejkami.

 
Poszło gładko, jak zawsze, pozytywne nastawienie trwa, ząb zalakowany.

 
Jeśli jeszcze nie wybraliście się na pierwszą wizytę z Waszymi maluchami a skończyły już 2 lata to nie zwlekajcie, próchnica uwielbia się rozprzestrzeniać, wiec lepiej zabrać dziecko na zapoznawczą wizytę aby wzbudzić w nim dobre wrażenie i zminimalizować lęk przed gabinetem stomatologicznym, bo lepiej zapobiegać niż leczyć.
IMG_0159

IMG_0167

IMG_0176

 

IMG_0178

IMG_0187

IMG_0190

IMG_0194

IMG_0197Borys: bluza, buty – Next, spodnie – Gap, Nadia: bluza, buty – Zara, spodnie – Gap

Komentarze Facebook

comments

Wpisz komentarz

Wszelkiego rodzaju spam, wulgaryzmy czy złośliwości nie będą publikowane.

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.