EKSCYTACJA

Za miesiąc czwarte urodziny Nadii. W tym roku dużo szybciej niż zwykle zaczęłam się zastanawiać nad całą oprawą tej jakże ważnej imprezy. Nie ukrywam, że przygotowanie dekoracji dla dzieci sprawia mi przyjemność – jeszcze większą ich radość i ekscytacja. Powoli wypytuję Nadię, jaki chciałaby mieć tort, jakie dekoracje, a dokładniej wygląda to tak, że przedstawiam jej kilka wersji i pytam czy jej się podoba lub co podoba jej się najbardziej. Głośny, radosny okrzyk „ten chcę” mówi wszystko. Nie byłabym sobą, gdybym co roku nie wymyśliła czegoś nowego. Dzieci uwielbiają takie przygotowania, Borys co chwilę wtrąca „mamo, ale na moje urodziny też takie zrobisz, tylko nie różowe” – oczywiście, że zrobię. Ostatnio doszły mnie słuchy, że nasz zeszłoroczny tort był dla kilku osób inspiracją – bardzo mnie to cieszy – po to są te wpisy.
Wiem też jedno, dla moich dzieci bardzo ważny jest tort i dekoracje, bez tego urodziny się nie liczą. Borys pamięta doskonale jaki miał tort na 3, 4 i 5 urodziny, najśmieszniejsze jest to, że nigdy go nie je, bo jak twierdzi – nie lubi. Nadia natomiast nie za wiele pamięta, zaczyna coś kojarzyć jak pokazuje jej zdjęcia z poprzednich urodzin i za każdym razem na nowo zachwyca się swoimi wcześniejszymi tortami.
Nie zdradzę Wam, co planuję w tym roku, być może jeszcze kilka razy zmienię zdanie co do dekoracji, ale będzie sporo nowych inspiracji.
W tym roku zaplanowałam wszystko dużo wcześniej, bo nie lubię przygotowywać wszystkiego na ostatnią chwilę i zastanawiać się czy dojdą dekoracje, które często zamawiam przez internet, czy przyjmą zamówienie na tort i w ogóle czy wyrobię się ze wszystkim na czas.
Najważniejszy jest zawsze motyw przewodni imprezy, czy też kolor. U nas do tej pory najistotniejszy był kolor, ale nie wiem czy w styczniu nie będziemy szykować imprezy ze Scooby-doo. Zdradzę tylko, że w tym roku u Nadii podobnie jak rok temu, pojawi się róż. W pierwszej kolejności wybieramy tort, następnie robię listę dekoracji, na której oprócz ozdób znajdują się m.in. talerzyki na tort (jednorazowe), papierowe słomki, świeczki na tort (zawsze obawiam się, że o nich zapomnę, dlatego wszystko zapisuję), wstążki, serwetki, papilotki na muffiny i co tylko przyjdzie mi do głowy. Robię listę zakupów (osobna lista do każdego sklepu) i wręczam ją mężowi, jego zadaniem jest dostarczyć wszystko co znajduje się na liście. Z doświadczenia wiem, że dzieci na urodzinach jedzą głównie słodycze, w mniejszej ilości również owoce. Na ostatnich urodzinach Borysa przygotowałam, tzn zamówiłam kilka przystawek dla dzieci, niestety 80% z tego zostało nietknięte, chociaż bardzo się dzieciom podobały. Dla rodziców osobny szwedzki stół i jak zawsze niezawodny catering



. Nie wiem czy kiedykolwiek wspominałam, że nie znoszę gotować i w tym temacie chyba za wiele się nie zmieni.
Póki co, kilka kadrów jeszcze z wakacji. Nadia jak zawsze gotowa do zdjęć, ustawiła się i krzyczała, żebym robiła jej zdjęcia. Borys zawsze ma z niej ubaw.

IMG_4237

IMG_4243

IMG_4261

IMG_4283

IMG_4297

IMG_4309

IMG_4311

IMG_4321

IMG_4348

IMG_4352

IMG_4364

IMG_4360

IMG_4368

Nadia: koszulka – Robert Kupisz, spódnica – Zara, trampki – Converse

Borys: koszulka – Robert Kupisz, spodenki – Zara, buty – adidas superstar.

Komentarze Facebook

comments

Wpisz komentarz

Wszelkiego rodzaju spam, wulgaryzmy czy złośliwości nie będą publikowane.

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.