CÓRKA CZY SYN?

Będąc w pierwszej ciąży dużo słyszałam o skłonnościach charakterystycznych dla obu płci. Od zawsze chciałam, aby moje pierwsze dziecko było chłopcem, a drugie dziewczynką. Koleżanka (mama bliźniaków – chłopca i dziewczynki) mówiła „chciej dziewczynkę”, z kolei inna, opiekująca się chłopcem i dziewczynką stwierdziła, że „dziewczynki to małe france i chłopcy są lepsi”.

Nigdy do końca w to nie wierzyłam, bo uważam, że każde dziecko jest inne i nie rozwija się czy zachowuje według pewnego schematu. Być może powszechnie krążące opinie mają jakieś oparcie w danych statystycznych ale nie należy ślepo się na nich opierać. Teraz, gdy już mam syna i córkę stwierdzam, że opinie ludzi sprawdzają się w 50% przypadków więc specjalnie się nimi nie sugerujcie, ale zawsze możecie żyć nadzieją, że Wasza córka będzie przesypiała noce (podobno dziewczynki śpią lepiej). Słyszałam też, że dziewczynki wcześniej zaczynają mówić, Nadia mówiła całymi zdaniami gdy miała około 20 miesięcy, Borys też więc tutaj go nie wyprzedziła, oboje zaczęli raczkować w wieku 7 miesięcy, jeśli chodzi o chodzenie to Nadia miała 10 miesięcy, Borys rok – zgodnie ze statystykami, dziewczynki niby szybciej. Czytałam też, że dziewczynki są bardziej otwarte na otoczenie, to dokładnie odwrotnie niż u nas.

Wiele jest teorii na ten temat, ja wiem jedno, miło jest patrzeć jak rozwija się jedno i drugie, w każdym z nich jest tyle pozytywnych cech, że nieważne jaka płeć, każde dziecko zostaje oczkiem w głowie swoich rodziców. Ja polecam zaplanować parkę, a o tym jak zrealizować ten cel innym razem.

Komentarze Facebook

comments

Wpisz komentarz

Wszelkiego rodzaju spam, wulgaryzmy czy złośliwości nie będą publikowane.

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.