Niedawno wróciliśmy z wakacji. Przejechaliśmy ponad 5000 kilometrów samochodem, podróżując na południe Francji do Saint Tropez przez Mediolan. Nasze dzieci idealnie nadają się do podróżowania samochodem. Nie marudziły ani trochę, tylko pytały od czasu do czasu za ile będziemy na miejscu, zwłaszcza Borys, który ma obsesję na punkcie liczenia