Kilka dni temu miałam obronę pracy magisterskiej. Po wszystkim byłam najszczęśliwsza na świecie, w końcu trochę wolnego i nic na głowie. W upalne dni spędziliśmy trochę czasu na basenie, a po kilku dniach na Borysa ciele zaczęły pojawiać się krostki, przy pierwszych trzech zastanawiałam się czy to pogryzienia (na