Miesięczne wpisy: : Styczeń 2014

-10 st C

Są ferie. Jest mróz. Jest śnieg. Były sanki. Tylko bałwana nie można było ulepić. Nadia próbowała trzy razy – śnieg sypał się jak piasek. Spróbujemy innym razem. Borys i Nadia – kurtki i spodnie – Gap

CZESANIE NA ZAWOŁANIE

Czesanie małych dziewczynek to często niełatwa sprawa. Nie mam na myśli zapięcia jednej spinki na włosach czy związania kitki na szybko. Dzisiaj o bardziej wymagających fryzurach, uwielbianych przeze mnie francuzach. Dwa lata czekałam na to aby w końcu móc je czesać Nadii (wciąż nie jest to łatwe ze względu

PIERWSZY BAL

Po 2 tygodniach ściśle nieokreślonej choroby mojej i dzieci, objawiającej się „bardzo brzydkim kaszlem”, w końcu mogłam wyjść z nimi na mały spacer. Borys dzień wcześniej poszedł do przedszkola, nie mógł przegapić pierwszego w życiu balu karnawałowego.   Kilka dni wcześniej oglądałam zdjęcia z jakiegoś przedszkola, a na nim

CO MA BYĆ TO BĘDZIE

Nie lubię podsumowań, postanowień i różnych tego typu rzeczy, wynikających z danej daty, dlatego też nie mam żadnych konkretnych planów na ten rok. Są rzeczy, które chciałabym zrealizować ale staram się o tym nie myśleć i nie mówić, bo z planami różnie bywa. Na wszystko przyjdzie czas. Jeśli chodzi

NOWY JORK – MIASTO KTÓRE NIGDY NIE ŚPI

Na pewno każdy nie raz słyszał to powiedzenie i zastanawiał się ile w tym prawdy i jaki jest tak naprawdę ten cały Nowy Jork. Niektórzy z was mieli okazję i szczęście go zobaczyć inni w swoich rankingach miejsc które chcieliby w życiu odwiedzić mają go jeśli nie na szczycie